Wdrożenia AI dla każdego.
Biorę jedną rzecz, którą klikasz co dzień,i sprawiam, że dzieje się bez Ciebie.
Mam na imię Seweryn, robię to sam w Zielonej Górze. Zanim cokolwiek zaczniemy, powiem Ci wprost, czy u Ciebie się to zwróci.
Trzy rzeczy, które zjadają Ci tydzień
To są trzy sytuacje, które słyszę najczęściej. Każdą z nich rozwiązują wdrożenia AI. Sprawdź, ile z nich znasz.
„Dzwonili trzy razy. Nie odebrałem. Poszli gdzie indziej.”
Jesteś przy robocie. Telefon dzwoni, nie możesz podejść. Klient nie nagrywa się na pocztę. Dzwoni do następnego.
→ System rezerwacji online
Ktoś szuka Cię w Google i trafia na konkurencję.
Strony nie masz albo ma dziesięć lat. Nie działa na telefonie. Klient wraca do wyników i klika w następną firmę.
→ Strona internetowa
Czterdzieści opinii w Google. Zero odpowiedzi.
Wizytówka to często jedyne miejsce, gdzie klient Cię widzi. I zwykle nikt jej nie pilnuje od lat.
→ Opieka nad wizytówką
Rozpoznajesz choć jedną? Napisałem o tym poradnik — 21 stron o tym, od czego zacząć wdrożenia AI, bez wiedzy technicznej. Nie musisz podawać nazwy firmy ani zapisywać się na newsletter. Pobierz go za 0 zł →
Wdrożenia AI — ceny podane z góry
Wdrożenia AI nie muszą kosztować dziesiątek tysięcy. Wybierasz zakres, nie negocjujesz. Do każdej rzeczy dochodzi 290 zł miesięcznie za to, żeby działała — awarie są po mojej stronie, nie Twojej.
1 Znajdą Cię — strona i wizytówka w Mapach Google
Strona internetowa
Działa na telefonie i ma to, czego szuka klient: co robisz, gdzie jesteś, jak się umówić. Możesz mieć taką, w której zmiany robię ja — albo taką, w której poprawisz tekst sam.
Ta strona jest jedną z nich — w Google od kwietnia, a monitor sprawdza co pięć minut, czy nadal działa.
od 600 złplus 290 zł/mies · gotowa w 7–14 dni Napisz, czego potrzebujesz →Wizytówka Google
Cztery wpisy w miesiącu, odpowiedź na każdą opinię do doby, zdjęcia i pilnowanie godzin. Sprawdzam też, czy Twoja strona nadal działa — bo bywa, że przestaje, a nikt tego nie zauważa.
390 zł/miespierwszy przegląd za 0 zł Sprawdzę Twoją za darmo →2 Odezwą się — zapytanie w formularzu zamiast nieodebranego telefonu
System rezerwacji online
Na Twojej stronie staje formularz: klient wybiera dzień i godzinę, zostawia imię i numer. Ty dostajesz maila z przyciskiem POTWIERDŹ — rezerwacja powstaje dopiero, gdy go klikniesz. Nie masz strony, na której to stanie? Robię ją za 600 zł.
Działa w wypożyczalni kajaków w Zielonej Górze od maja, przez cały sezon.
od 890 złplus 290 zł/mies · komplet od 1 890 zł Zobacz cennik i demo →Asystent AI — chatbot na stronę internetową
Odpowiada Twoim klientom o każdej porze — pytają o godziny, ceny i wolne terminy, dostają odpowiedź od razu. Mówi wyłącznie to, co mu dasz. Czego nie wie, nie zgaduje: przekazuje pytanie Tobie mailem.
Działa na tej stronie — kliknij ten kafelek i zapytaj go o cokolwiek z mojej oferty.
600 złplus 290 zł/mies za działanie Zapytaj tego na tej stronie →3 Kupią i wrócą — sklep, który sam wysyła i sam się przypomina
Jak wyglądają wdrożenia AI u Ciebie
Zaczynamy od rozmowy, nie od roboty. Do trzeciego kroku nic Cię to nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.
Piszesz jedno zdanie
TyPiszesz mailem, co zabiera Ci najwięcej czasu. Jedno zdanie, własnymi słowami.
JaOdpisuję w ciągu doby. Podaję cenę i termin. Jeśli u Ciebie się to nie zwróci — mówię od razu.
Decydujesz w spokoju
TyMasz na piśmie, co dostaniesz, za ile i kiedy. Mówisz „robimy” albo „dziękuję”. Do tej chwili nie zapłaciłeś ani złotówki.
JaCzekam. Nie dzwonię i nie przypominam się.
Dopiero teraz tabelka
TyOtwierasz tabelkę w przeglądarce — niczego nie instalujesz. Pytania są już wpisane, Ty dopisujesz odpowiedzi. Kwadrans, kiedy masz czas.
JaBuduję z tego, co wpisałeś. Najprostszą wersję, która załatwia sprawę.
Sprawdzasz i ruszamy
TyDostajesz link i klikasz tak, jak zrobiłby to Twój klient. Co Ci się nie podoba — mówisz, a ja poprawiam.
JaUruchamiam u Ciebie, pokazuję jak korzystać i zostaję na wypadek pytań.
Ta tabelka z kroku 3 wygląda tak. Lewa kolumna jest już wypełniona — wpisujesz tylko prawą:
Ta tabelka zostaje z Tobą. Zmieniłeś cenę albo godziny? Poprawiasz to sam, w jednej komórce. Od tej chwili asystent mówi nową. Nie dzwonisz do mnie i nie płacisz za poprawkę.
Czego nie musisz robić
- Nie musisz znać się na komputerach. Ustawiam ja, Ty tylko sprawdzasz.
- Nie musisz nic instalować. Wszystko dzieje się po mojej stronie.
- Nie płacisz, dopóki nie zobaczysz, że działa. Najpierw klikasz, potem płacisz.
- Nie podpisujesz umowy na rok. Możesz przestać, kiedy chcesz.
Pytania, które padają najczęściej
Co to właściwie są wdrożenia AI?
To znaczy, że komputer robi za Ciebie rzecz, którą dotąd ktoś klikał ręcznie. Przepisywanie danych z formularza do arkusza. Wysyłanie przypomnienia dzień przed wizytą. Odpisywanie na to samo pytanie o godziny otwarcia. Raz ustawione, działa samo. Tak wyglądają wdrożenia AI w praktyce.
Muszę się znać na komputerach?
Nie. Ustawiam ja i pokazuję, jak z tego korzystać. Po Twojej stronie zostaje tylko odbieranie zgłoszeń.
Ile to trwa?
System rezerwacji, asystent albo strona — od siedmiu do czternastu dni. Sklep — dwa do czterech tygodni. Opieka nad wizytówką rusza od razu.
Muszę podpisać umowę na rok?
Nie. Płacisz za konkretną robotę albo za kwartał z góry. Możesz przestać, kiedy chcesz.
A jeśli u mnie to nie zadziała?
Powiem Ci przed rozpoczęciem, a nie po. Jeśli widzę, że się u Ciebie nie zwróci, nie biorę zlecenia.
Pracujesz tylko w Zielonej Górze?
Na miejscu pracuję w Zielonej Górze i okolicach. Zdalnie — w całej Polsce.
Można do Ciebie zadzwonić?
Nie podaję numeru i mówię wprost dlaczego: jestem sam i pracuję u klientów, więc odebrałbym co drugi telefon. Zamiast tego odpisuję na maila w ciągu doby — na piśmie, z konkretną ceną i terminem. Zostaje Ci ślad, do którego możesz wrócić, zamiast notatki na kartce. Piszesz na kontakt@egraty.pl albo przez formularz.
Ma to sens przy jednoosobowej firmie?
Najczęściej właśnie przy takiej. Wdrożenia AI mają wtedy największy sens — im mniej rąk, tym bardziej boli każdy nieodebrany telefon.
Sprawdzę, co internet mówi o Twojej firmie
Podaj nazwę firmy i miasto. Przejrzę trzy rzeczy i odpiszę, co znalazłem. Nie dzwonię, nie proszę o żadne dostępy, nie wciskam oferty. Jeśli u Ciebie wszystko jest w porządku — napiszę, że jest w porządku.
Czy Twoja strona w ogóle działa
Brzmi banalnie. 18 sierpnia przejrzałem warsztaty w Zielonej Górze: trzy na dziewięć miały stronę martwą albo przejętą. Żaden właściciel o tym nie wiedział.
Ile masz opinii i na ile odpowiedziałeś
Opinie decydują, jak wysoko stoisz w mapach. Policzę jedno i drugie. Sprawdzę też, czy wizytówka jest w ogóle przejęta — bywa, że nie jest niczyja.
Czy klient może się z Tobą umówić
Przejdę drogę Twojego klienta: znajdę Cię, wejdę na stronę, spróbuję zapytać o termin. Napiszę, w którym miejscu się zaciąłem.
Robię to sam, więc jeśli będzie kolejka, napiszę na kiedy.
Nie chcesz przeglądu? Napisz, co zabiera Ci najwięcej czasu w tygodniu. Odpiszę, czy da się to zdjąć z Twojej głowy i ile by kosztowało — albo powiem wprost, że nie warto. Napisz do mnie → albo zapytaj asystenta →
